Halloween 2009-10

Wieczór z duchami czyli o tradycjach Halloween

Święto, które przybyło do nas z Ameryki, wbrew pozorom nie pochodzi stamtąd. Ten zwyczaj, obchodzony 31 października, czyli w Wigilię Wszystkich Świętych, sięga dawnej tradycji Celtów, zamieszkujących na długo

przed początkiem naszej ery dzisiejsze tereny
 
Anglii, Irlandii, Szkocji, Walii i płn. Francji. 



Tego dnia odbywał się też główny sabat czarownic, które zlatywały się na miotłach w towarzystwie czarnych kotów.


Wieczorami na wzgórzach palono więc ogniska, aby odstraszyć złe moce, a zmarłym wskazać drogę do domów. Aby odegnać złe duchy, wkładano maski odstraszające, hałasowano, zapalano światła (zabierano światło złym duchom), żeby nie mogły się ogrzać i wracały, skąd przyszły.



Ubierano się   nawet w skóry zwierzęce, żeby chronić się przed złym losem.

Nazwa Halloween pochodzi od wyrażenia "All Hallows' Eve", co oznacza Wigilię Wszystkich Świętych, kiedy to ludzie modlili się za zmarłych przed dniem Wszystkich Świętych 1 listopada.


Kultywowane powszechnie w średniowieczu praktyki Halloween nazywano Nocą Czarów.
Wiecie może, skąd wzięła się halloweenowa tradycja wydrążonej świecącej dyni, stawianej przed domami, by odgonić złe duchy?

Wydrążona dynia ze światełkiem w środku dla irlandzkich chłopców oznaczała błędne ogniki uważane za dusze zmarłych. Legenda powiada, iż żyjący niegdyś w Irlandii pijak Jack trafił po śmierci do piekła. Nie mogli z nim tam wytrzymać, wyrzucono go zatem, skazując na wieczną wędrówkę po ziemi. Wyganiając Jacka, szatan dał mu kawałek palącego się węgla z ogniska, który ten włożył do niedojedzonej ogromnej rzepy. Z takim światłem "jarzynowej latarni" wyruszył na niekończącą się tułaczkę gdzieś pomiędzy piekłem a niebem.


A skąd pomysł na przebieranie się?

     Celtowie wierzyli, że uwolnione duchy zmarłych krążą w halloweenową        noc wokół nas. Czarny kostium miał zmylić ducha, który sądząc, że ma do    czynienia ze "swoim", zostawiał przebranego delikwenta w spokoju. 


     Jak widzimy z zaświatami można też kontaktować się inaczej - na wesoło. Może wtedy wydają się bardziej "ludzkie", a przez to - mniej groźne?



Nie zapomnijcie, żeby straszyć bezpiecznie! Wesołej zabawy!!!

BIBLIOTEKA CZYNNA:
 
PONIEDZIAŁEK

WTOREK

ŚRODA nieczynne

CZWARTEK

PIĄTEK
Polub Nas :-)
 
Reklama
 
 
Dzisiaj stronę odwiedziło już 44208 odwiedzający tutaj!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=